• Wpisów:41
  • Średnio co: 52 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 23:09
  • Licznik odwiedzin:1 909 / 2226 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
W końcu mogę odetknąć z ulgą, wszystko mam już se sobą i będzie tylko lepiej.
Cieszę się.
Dzisiejszy post nie będzie tematyczny, chciałabym gdzieś zapisać swoje postanowienia na te lato i ogólnie zmiany które powinny zajeść w moim życiu.
1. Będecodzinnie ćwiczyła.
2. Nie będę jadła słodyczy, chociaż już i tak bardzo się ograniczyłam.
3. Będę jadła 3 posiłki dziennie i nie więcej.
4. Postaram się być bardziej śmiała.
5. Będę jadła dużo warzyw i owoców.
Bardzo chciałabym, aby te wszystkie 5 podpunktów się spełniło, mam nadzieję, że dam radę, a od jutra zaczynam, trzymajcie kiciuki, a ja spadam oglądać jakiegoś filma, buziaki! (;
 

 
Cała pustka która nigdyś mnie opanowała zajęło szczęście i ten cholerny odruch czerpania jej ze wszystkiego. Z najmniejszej rzeczy. Z jego uśmiechu, spojrzenia.
W końcu czuję, że żyję pełnią życia.
Wczorajszy dzień w pełni spędziłam z Kamilem, było cudownie, e m e j z i n g.
Opaliłam się, tak bardzo się jaram. Teraz z jeszcze większą chęcią pokażę swoje nóżki, ha!
Martwię się o Jagode, myśli o tym, że może nie zdać do następnej klasy pochłonęło ją całą i już sama nie wiem jak mogę wywołać na jej twarzy uśmiech. Jest kompletnie załamana. Praktycznie całe wakacje będzie się uczyć, wierze w nią i wiem, że jeśli się postara to się uda.
Najbardziej denerwują mnie nauczyciele, którzy nie chciecli dać jej szansy, na dzień dobry powiedzieli jej, że poprawki nic jej nie dadzą - "widzimy się w sierpniu, przykro mi". DAFUQ, to po co są te poprawy, komedia, no kur$a, jak to usłyszałam to myślałam, że mnie coś trafi. Martwię się o nią.
Dzisiejszy dzień w 100% poświęce jej, taki mały babski dzień, i like it w sumie.
 

 
Ah, moje drogie nawet nie wiecie jak się za Wami stęskniłam! Nie miałam ochoty bloogować, bo nie pisać tego jak bardzo jest u mnie źle, teraz wszystko jest inaczej, zaliczyłam i poprawiłam wszystko co miałam, świetnie układa mi się z Kamilem i mamy piękną pogodę, co tylko umacnia moje optymistyczne myślenie. (;
Jeszcze nigdy nie czułam tak wielkego szczęścia, mam nadzieję, że będzie ono trwało jak najdłużej, radość opanowała całą mnie. Brakowało mi tego.
Jestem z siebie zadowlona, bo w końcu dopięłam coś na ostatni guzik.

Mam nadzieję, że pogoda jeszcze długo się utrzyma, bo mam już plany na ten weekend,mianowicie - jadę do kuzynki, bardzo lubię do nie jeździć, jest ode mnie strasza o rok, rozumiemy się jak nikt, jest dla mnie nie tylko kuzynką, ale także przyjaciółką, najlepszą.
Zapowiada się ciekawy weekend! (;

Dziś w szkole byłam mile zaskoczona, a czemu? Ubrałam spodenki, bez rajtuz i w prawie każdy był w szoku jakim cudem jestem tak opalona, wcześniej nawet tego nie zauważyłam, a teraz? Nie mogę przestać patrzeć na moją aktualną karnacje.
Jutro na wf'ie czeka mnie układ gimnastyczny, nie powinno być źle, łatwizna dla mnie, co nie zmienia faktu, że nie lubię tego typu rzeczy, ale jak mus to mus, w końcu muszę jakoś wywalczyć tą szóstkę, żeby mieć pasek, jdkasjdoajdoiajdoia, eh. Jestem dobrej myśli. Uda mi się. Wiem to.
Przede mną nauka na niemcieki i notatka na religie, którą strasznie zaniedbałam, bo niezbyt często się na niej pojawiałam, nie wiem czemu, albo po porstu nie było mnie w szkole, albo uciekałam, więc nauczyciel jest na mnie trochę cięty, ale bądź co bądź, to równy gość, a ja nie zaliczyłam u niego żadnych większych orzyapłów, więc jak się dobrze postaram to mogę liczyć na 5. Oby!
Jutro spotykam się z Kamilem, postanowiliśmy pójść na spacer, a kto wie, może ogarniemy jakiś piknik? Hahah, ostatnio mam na to jakąś manie, kurcze, bo ja ogólni: e uwielbiam robić piknik! W wakacje, gdy przyjeżdżałam do babci, to zawsze robiłiśmy piknik.
Zajadam się truskawkami, pychota.

~naturia. (;
 

 
Postanowiłam dodawać wpisy w każdy *piątek*, ze względu na to, że w tygodniu nie mam do tego głowy i czasu. (;

Znów nie poszłam do szkoły, wiem, że źle robię, ale ja po prostu nie mam motywacji do nauki, codziennie powtarzam sobie, że muszę się ogarnąć, zacząć uzyć i nie wagarować, bo inaczej przyjmą mnie co najwyżej do zawodówki. Jest mi źle.
Na dodatek te ciągłe kłotnie z Kamilem, cały czas się czegoś czepia, ma dla mnie mniej czasu, nie wiem co będzie dalej z naszym związkiem, mam nadzieję, że znów wyjdziemy na prostą i będziemy szczęśliwi.....tak jak kilka tygodniu temu.
Wszystko się wali, w sumie została mi tylko Jadźka.
Jutro na urodziny, jednak nie jestem pewna czy chcę iść, ale może chociaż to poprawi mi humor. (;

Jutro o 9 wyruszam z mamą na zakupwy szał szał, grubo będzie.
Idę spać, dobranoc kochane



~naturia ♥
 

 
Wszystko zawalam.
Nie uczę się, nie chodzę do szkoły.
Muszę się ogarnąć, w trybie NAŁ.
W poniedizałek idę na poprawę z fizyki.
Wtorek - wos.
Czwartek - matma.
Piątek - anigielski.
I będę mogła oddychać spokojnie, a narazie cały czas chodzę zestresowana, a przez to kłocę się z Kamilem j Jagodą.
Na dodatek okres spóźnia mi się już 2 tygodnie, śmieje się z Jadźką, że jestem dziewicą w ciąży. : )

Dziś poznałam nową dziewczynę mojego wujka, całkiem fajna babka! Bardzo fajnie mi się z nią rozmawiało.
Mam nadzieję, że tym razem mu się powiedzie.
Planowałam dziś pojechać na mecz z Kamilem, tak na rozluźnienie powietrza, które powoli zaczynało nas truć, ale nic z tego, bo musiał jechac pomagać ciotce.
Powoli zaczyna mnie to irytować, że dla innych zawsze ma czas, a gdy ja chce czegoś od niego, to zawsze coś.
Zmienił się, albo po prostu jestem przewraźliwona.
Nie wiem, mam straszny mętlik w głowie.


Idę do Jadźki, a potem do maka, hohohoohohohohoho<3
do jutra!
 

 
i znów dodaje post wieczorem, a chciałam przed południem, BRAWO Julka, zawaliłaś dziś już kolejną sprawe, agrrr...mniejsza o to.

ogólnie cały dzień z Kamilem, byłoboskowręcz <3
wczoraj była nasza ROCZNICA, 12 miesięcy, a przed nami jeszcze całe życie razem.
i własnie dlatego post się wczoraj nie pojawił, a ja dziś obudziłam się z leciutkim kacem. na początku poszliśmy na DOŚĆ ROMANTYCZNĄ kolacje, a potem zabrał mnie w miejscy w którym się poznaliśmy (boisko ;_ i wręczył mi tam róże, uroczo......kochany jest :3
następnie mały melanż, no i trochę zabalowałam.
25.04 <3
powinnam codzień dziękować Bogu, że go mam, naprawdę.
zawsze jest ze mną.
wspiera mnie.
rozbawia.
kiedyś nawet pożyczył od kolegi gitare, usiadł na ulicy i zaczął mi śpiewać................to było cudne, magiczne jfdaojdaojdoajodpa, jezu<3
kocham Go najmocniej na świecie.

jutro znów jadę rozwozić ulotki, kasa wpadnie, oh
osatnio zeszło mi prawie 5 godzin, po czym wróciłam padnięta do domu. niestety jutro nie będę mogła odpoczywać, bo idę z mamą na zakupowy szał!

okej, muszę być jutro wyspana, a wstaje o 8:30, o 9:40 wyjazd, kurcze no, kto normalny tak wstaje.
dobranoc
  • awatar Jadźka ♥: boże ! najlepszego misiaki po raz kolejny ; *** jesteście najlepszą parą jaką znam <3333;* powodzenia! ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
matka wrobiła mnie w rozdawanie ulotek, jutro o 10 mam się wstawić u cioci, dzięki mooom!
nie fajnie.
mam nadzieje, ze Kamil pójdzie ze mną, bo nie chce mi się samej po całym mieście łazić.
dzisiejszy dzień bardzo pozytwyny, relacje z mamą wracają do dawnego stanu, co bardzo mnie cieszy.
dzisiejszy dzień spędziłam z nią, poszewndałyśmy się po sklepach, pomśmiałyśmy, całkiem fajnie.
o 20 przyszedł Kamil no i jakoś 5 minut temu wyszedł a ja już za nim tęsknie<3
oglądaliśmy mecz, brawo Lewandowski! chodź mój chłoptaś to bardziej za realem, więc trochę się podnerwował, no ale jakoś go uspokoiłam, hahaaha, bez szczegołów. ;_;
no i jak pisałam wczoraj, poszliśmy na spacer, bosko było, już zapomniałam jak to jest być z nim tak sam na sam, dopiero wtedy poczukłam jak bardzo mi tego brakowało. oby częściej!
no nic, jestem śpiąca, muszę się jeszcze wykąpać, tak strasznie mi sie nie chce, zasypiam na siedziąco. głowe umyje rano, więc będę musiała szybciej wstać, troszkę lipa, no ale czego się nie robi dla "kochanej" cioci, no ale może manej wleci, no cóż - zobaczymy.

dobrej nocy, misie
  • awatar LouLou ♥: https://www.facebook.com/pages/Magnifique-lifestyle/422186407872597 pomóż mi uzbierać 30 lajków!  wtedy profil będzie mógł ruszyć! Poźniej możesz oddklikać! Proszę pomóż :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

naturia
 
laviah
 
Ejejej, Martynko! Co Ty mi tu wydziwasz i nic tu nie dodajesz? Nie wiem co u Ciebie słychać, żyj dziewczyno! Jak się trzymasz ogólnie? : )
Potrzebuję rozmowy z Tobą na jeden temat, chyba domyślisz się o co mi chodzi, tak znów do tego wróciłam i znów nie mogę się od tego oderwać, mam nadzieję, że po raz kolejny mi pomożesz, bo inaczej to troche cieżko będzie.
Wiem, że zaraz zaczniesz mi prawić kazanie na 43042 stron, ale miałam ciężki okres, choć pewnie to dla Ciebie słaba wymówka, zresztą co ja tu będę się rozpisywać, odpowiadaj jak najszybciej i wejdź w końcu na gg, hm? Buziazki
  • awatar naturia.: Ah, no cóż z niektórymi nawykami po porstu trudno jest się rozstać, prawda? :D Już jestw wszystko wporządku, wyszłam na prostą i jestem z siebie zadowlona, a najbardziej cieszy mnie lekki oddech i brak stresu. A już po wakacjach wkraczam w nowy etap życia, poważniejszy sądzę i strasznie się boję, że sobie nie poradze, bo ja chce być dalej gimnazjalistką, beztroską gimnazjalistką. Ale cóż. Z drugiej strony się cieszę, bo to otwiera dla mnie nowe drzwi i w końcu bęxdę robiła to co co na naprawde kocham i w cyzm się odnajduję - tak, wybrałam profil weterynaryjy. <3 Jakie plany na wakacje, kochana? A w ogóle za dni przyjdą do mnie maxy, mrrr! :3 Buziaki! :*:*
  • awatar fesherle.: @naturia.: Haha, ja też za Tobą tęskniłam, kociaku. Nowa Martyna - Lepsza Martyna? Zdecydowanie tak, w końcu taki był zamiar. Czuję się lepiej. Żałuję, że tak wcześnie zaczęłam, teraz mam z kim porozmawiać i poznałam kogoś interesującego, ale to już nie tutaj. :D Także na samotność nie mogę narzekać, choć w dalszym ciągu lubię posiedzieć sama przy dobrej książce i kaziku, to jedyna rzecz która się nie zmieniła. Co mogę Ci poradzić, no albo musisz jak najszybciej z tym skończyć, albo powiedzieć o wszystkim Kamilowi, żeby nie wynikła z tego jakaś grubsza sprawa która mogłaby zniszczyć wasz związek, a ja tak podziwam waszą dwójke. Może niech Twoją motywacją będzie to, że możesz stracić nawjażniejszą osobe w swoim życiu, hm? Trzymam kciuki, kochana!
  • awatar naturia.: @fesherle.: Boże ! Cud, żyjesz!:*:* Tęskniłam za tym, oh tak bardzo. Zmiany? ODPOWIADAJ! Wtajemnicz mnie bardziej, coś czuję, że to będzie mega intersujące. :D Nowa Martyna, lepsza Martyna? Jak dobrze wiem, że się niszcze, ale to silniejsze ode mnie i chyba potrzebuje kopa, takiego mocnego kopa w dupe żeby się otrząsnąć, dodam też, że Kamil nic nie wie, co tylko pogarsza sprawe. Pamiętam, jestem taka boska haha : D Cieszę się, ze jesteś!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

jagodovaa
 
naturia
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
human, wos i historia - zaliczony!
spodziewałam się więcej zadań z wosu, ale cóż.
a tak ogólnie to spodziewałam się rozprawki, a nie charakterystyki, good job nie powiem, haha beka fhój.

dziś wybieram się na spacer z Kamilem, ciesze się, ogarmnie się cieszę, bo dawno nie spędzaliśmy czasu razem, tak sam na sam, bo wciąż ktoś z nami był, także niedługo lecę się ogarniać i romantiko spacerniko hahah : D
ostatnio nie układało się pomiędzy nami, prawie ciągle się kłociliśmy, ale Kamil przyjaźni się z taką Weroniką i mówi jej nawet o naszych problemach no i ja jestem o to mega zazdrosna, więc postanowiłam mu to powiedzieć, a no zaczął krzyczeć, że mu nie ufam i, że jak moge tak mówić, po czym poszedł, sama nie wiem gdzie, nie miałam sily by pójść za nim, miałam dość, kolejne trzy dni były tylko gorsze, praktycznie w ogóle się nie widywaliśmy. Ale postanowiłam porozmawiać z nim na spokojnie, wyjaśnić wszystko i powiedzieć co czuje, zrozumiał i powiedział, że spróbuję ograniczyć kontakty z Weroniką dla mnie. Kocham go najmocniej na świeci i nie chcę nigdy go stracić. C:
ostatno bardzo często kłocę się z matką, nie wiem czy stałam się bardziej nerowowa, czy ona bardziej marudna, ale mam tego DOŚĆ, grrrrr
postanowiłam wyrobić sobie brzuszek, od wczoraj ćwicze a6w i robię brzuszki, wieczorami idę biegać z Jagodą, także przygotowania do lata i okazywania brzusiów idą u nas pełną parą, jestem zmotywowana na maksa : D

od dziś postanowiłam dodawać posty codzinnie.
Jagoda też postanoiwłąm wrócić na bloga, małpeczka<3
trzymajcie się ciepło, ja uciekam się ogarniać, buziaki
  • awatar fesherle.: Zazdrość to chyba największa zmora w związkach i właśnie dlatego tak ważne jest zaufanie. Weronika to tylko jego dobra koleżanka, nie masz się czym przejmować, przecież Ty też masz przyjaciela, jak byś się czułą gdyby on robił Ci z tego powodu wyrzuty? Nie wartko, na prawdę, zazdrością bardzo często można zniszczyć związek, a Wasza dwójka jest znakomitym przykładem miłości, która ponoć w tym wieku nie istnieje. DIETA?! Przecież Ty jesteś chudziutka, tylko nie przesadź, bo wtedy to już na pewno znikniesz, chudzielcu. I nie wciągnij się w to, tak jak ja! Trzymam kciuki! :D
  • awatar naturia.: @vanelka97: Haha, pjonteczka! :D
  • awatar vanelka97: Z tą charakterystyką to widzę,ze nie tylko mnie zaskoczyli :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
ojojoj, jak mnie tu dawno nie było, aż 52 dni.
nie to, że nie miałam czasu, po porstu mi się nie chciało, złapałam takiego mega lenia, że szok.
i ogólnie tak jakoś wena mnie opuściła. :c

w sumie wszystko jest w jak najlepszym porządku.
kot jutro wraca, oh oh oh <3
bożejakjazanimtęskniłam, AAAAA!
o 22 będziemy gadali na skype, także no.....bedzie ciekawie.
~.
pogodziłam się z Jagodą, moja kochana mordeczka!<3
tak sobie myśle, że tego nam było trzeba, takiej dłuzszej rozłąki, żebyśmy wszystko ogarnęły.
no i w sumie z nikim nie jest mi tak dobrze jak z nią, więc............kochamcie.
z Sandrą nadal się kumpluje, ale ona teraz znalałza sobie chlopaka i mnie odrzuca na bok, wkurza mnie to, bo ja zawsze znajude dla niej czas, a ona nie może.
więc nasze relacje się jakoś spsuly, fuck it.
a jak już wielce pani się ze mną gdzieś umówi, to albo przyleźie z tym swoim lizusem, ale spotkamy sie na góra godzine.
strasznie nie lubie jej chłopaka, no ale cóż, ona jest w nim na zabuj zakochana, miłość nie wybiera, muszę go tolerować, w końcu jest moją przyjaciółką..........ta przyjaciółką, z mniejszym zawachaniem. ;_;
~.
w ogóle nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego jak ja kocham swoją mamuśke, uwielbiam ją kurde no, jest moją najlepszą psiapsiółą.
mamuśś kochaam cię, chociaż i tak tego nie przeczytasz, booooooże<3
osatnio cały czas mówie "boże"
boże
boże
boże
boże
jestem bogiem, uświadom to sobie sobie
serio?
hahahha, nic XD


chce już jutro.
chce móc się do niego przytulić.
pocałować.....................
tak, zdecydowanie najabrdziej brakowało mi smaku jegoo ust, jego gorących ust.
 

 
niedziela z kotem jak najbardziej udana, moje szczęście.
KOCHAMCIENAJMOCNIEJNASWIECIE. <3
w koncu kupiłam sobie fioletowy lakier do paznokci, hoho

w szkole, spoko - beka, beka, beka
uwielbiam moje 'grubasy'. ))))))))))))))))
jedziemy se do el ej, a co, my głupie.

wgl. beka dziś na wf, my se z Sandrą strajkujemy,w kosza grać nie chcemy, bo minusie się dostało, potem w szafie kazanie, no to my sobie z Sandrą olewka poziom monster i zaczęłyśmy tam gadać, nagle wybuchłyśmy śmiechem, a WŁEFISTKA uznała, że zabierzse nas na rozmowe z wychowawczynią, boże
przylazła na lekcje i zaczęła się żalić, oczywiście nie dała nam dojść do słowa, więc po kilku minutach mogłyśmy wrócić do ławki z wiadomością, że mamy zostać po lekcji, strach w oczach a napięcie rosnie, okazało sie, że nauczycielka chciała poznać naszą wersje i poprosiła nas o ćwiczenie na wf, żeby nikomu nie było przykro, haha XD
FAJNIE CNIE
pewnie prawie nikt nie ogarnie w 100% o co chodzi bo to takie fchuj zagmatwane.
dobra, czytać zemste.
potem wpada Sandra i projekt robimy, ciekawe jak wyjdzie.
buzilove
 

 
no i koniec laby..........
w poniedziałek do szkoły. :C
z jednej strony się cieszę.
z drugiej nie i ta druga bardziej przeważa.

ferie spędziłam bardzo miło, pierwsze 5 dni w górach jakoś przebolałam, potem przyjechał Kamil więc mogło być już tylko lepiej, boże jak ja go kocham. <3
zaraz idę się z nim spotkać, poszwędamy się po galerii, a soo, my se galerianki. :3
może po Sandre zadzwonie, stęskniłam się za tą małą biczą, haha.

doobra, bo znów się spóźnię, hah omgomg :\
gorące buziaki <3
 

 
chejka.
co tam?
bo ja od jutra rozpoczynam ferie. <3
na pierwszy tydzien jade w góry z rodzicami, nie usmiecha mi się to, tym bardziej, że wraz z nami zabierają się jeszcze sąsiedzi z mardunymi dzieciakami, którymi pewnie będę musiała się czasem zajmować.
jedyny fakt jaki mnie pociesza, to że na ostanie dwa dni Kamil wpadnie, jeśli wszystko wypali, mam nadzieję, że tak, choć szczęście coś ostatnio się do mnie nie uśmiecha.

nowy kolega w klasie jest naprawdę mega irytujący, nie wiem za kogo on się ma, nie wiem też co te dziewczyny w nim widzą, mają jakieś klapki na oczach czy jak?
nigdy nie zapomne jego miny, gdy dowiedzial się, że mam chłopaka, jego empatia w moim kierunku nagle strasznie zmlała, haha - jakie to przykre.
traktuje mnie jak powietrze, a ja sie cieszę, bo nie będę musiała znosić jego jego aroganckiego zachowania.
frajer. : D

wkurza mnie już ten laptop, nic nie chce chodzić, nie mog sobie spokojnie pograć, hahha, so sad. :<

no nic, idę ogarniać, bo przed chwilą wstałam, siedzenie do późna jkoś mi nie służy, nie lubię wstawać tak późno, wtedy czuję, że cały dzień mam zmarnowany, koniec z tym, definytwynym koniec z graniem z majkiem w cs'a po nocach, haha, ale ponoć jestem coraz lepsza, ja se pilna uczennica. : D
buźka, cmok cmok
 

 
kupiłam sobie mega zajebiste koturny w croppie, bożee - jaram się : D
potem Wam je pokaże, h3h3 - ja se chwalipięta.

to już jutro, o taaaaak, moj Kamil wraca, mr
doczekałam się <3
odbieram go ze stacji, punkt 15
i cały dzien razem.

pokłóciłam się dziś z matką, nie lubię się z nią kłócić, a dziś poszło nam o byle gówienko, muszę ją przeprosić, taaaaaaa.

siedze se z maseczką, soo sexy o tak : D

spadam, buziaki cmok cmok
 

 
ale mam fajne łabądźki w tle, czyste szaleństwo.
może czionke jesio zmienię, hohoh - kto wie.
z nudów ściągam simsy, "2 dni" bekaa

uwielbiam Sandre, to co ja z nią wyrabiam to się nawet filozofom nie śniło, lovki lovki macz. <3
CHCE NIEDZIELEE, KOT PRZYJEZDZA, O TAK
kurde, ale się stękniłam za nim, znów nie będę mogła się od niego odkleić. : D
kochamkochamkochamkochamkochamkocham.

przystojniak z mojej klasy, to niezłe ziółko, mega irytujący typ, nic tylko zajeb*ć : D

idę ogarniać simsy, potem stworze se rodzine i zrobie dziecko, ehee
 

 
nic mi sie dzis nie chce, czy tylko mnie dobija pogoda? ;_;
pozdrawiam zime.

Jeszcze pare dni i bede mega mega heppi <3

ale przystojniak doszedl do mojej klasy, dziewczyny już swiruja, no poza mna, bo ja se jestem szczesliwie zakochana, co jest w tym najdziwniejsze? otoz owy przystojniacha czesto sie na mnie lampi, hahah o ja piekna : D
fajnie, fajnie.

ide wkuwac matme, potem se pomaluje pazury, hhehe - fascynujace, buziaki.